piątek, 4 września 2015
Rozdział 4 Sorki że taki krótki "Wilkołaczka i Mistrz Eliksirów"
-Draco zabaw sie,wybacze ci tę bójkę jeśli też rzucisz na nią Crucio-Powiedział Nott
-Nie!-Krzyknął Draco i spojrzał w miejsce gdzie powinni stać nauczyciele Czemu nie interweniują!-myślał.
I wtedy zrobiło się cicho Draco błyskawicznie odwrócił się do dziewczyny podbiegł do niej i sprawdził jej puls...nikły
-Ona umiera!Zróbcie coś!-Draco krzyczał w stronę nauczycieli.Podniusł się błyskawicznie złapał Notta za kołnierz koszuli i krzyknął.
-Jeśli ona umrze to ty zaraz po niej Nott potem ty Zabini i cała reszta nic mnie nie obchodzi czy trafię do Azkabanu czy nie!Pozabijam jeśli moja przyjaciółka umrze.
-Cała Dziesiątka zostaje wydalona ze szkoły!-Zagrzmiał głos Dyrektora
Draco widział jak przez mgłe jak upada na kolana jak Snape ratuję Patrycję i jak przybyli aurorzy po dziesiątkę ślizgonów.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz